![]() |
||||||
PUBLICZNE |
PRYWATNE |
TOP 10 |
DYDAKTYKA |
GALERIE |
||
GRY |
PIELĘGNIARSTWO | |||||
KSIĄŻKI |
||||||
|
Mój Top 10 Anime 1. Jako dotychczas "Koukyou Shihen. Eureka seveN". Dzieło będące klasą samą dla siebie. Wystarczy powiedzieć, że 50 prawie półgodzinnych odcinków obejrzałem w trzy wieczory. Po prostu wciągnęło. Fabuła, muzyka, kreska - wszystko na najwyższym poziomie, żadnych fillerów. Chyba długo zostanie na tym miejscu. Od lat 15. 2. "Haibane Renmei" - piękna opowieść o życiu, przyjaźni, przeznaczeniu i naszym wpływie na los własny i otoczenia. I że są rzeczy w życiu, które trzeba doprowadzić do końca. Nie tylko dla dzieci. 3. "Mushishi" - ten obraz jest po prostu piękny, i graficznie, i treściowo, i muzycznie. Trzeba znaleźć chwilę spokoju i kontemplować w milczeniu. A potem można porozmawiać z dzieckiem o życiu. 4. "Ghost in the Shell". I obie serie, i wszystkie trzy filmy pełnometrażowe. Obowiązkowy punkt wszystkich wielbicieli nie tylko anime, ale choćby i "Matrixa", dla którego to anime było inspiracją. Od lat 15. 5. "Kino no tabi" - podróż to bardziej stan umysłu niż proste przemieszczanie się z miejsca na miejsce. A pod przykrywką zwykłych opisów poszczególnych krain padają pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź. Podopbno najbardziej niedoceniany serial anime.... ale chyba przez tych, którzy go nie obejrzeli. Od lat 15. 6. "Code Geass: Hangyaku no Lelouch" - o tym, że nienawiść i pragnienie zemsty stoją ponad przyjaźnią, życiem i własną rodziną. A dar potrafi stać się przekleństwem obdarowanego. W tym filmie dzieje się tak wiele, że zabrakło odcinków, żeby zakończyć wszystkie wątki. Obiecali dokończyć... Od lat 15, zdecydowanie. 7. "Higurashi no Naku Koro ni" - niech nikogo nie zmylą słodkie twarzyczki animków, sielska atmosfera małej mieściny i konwencja haremówki dla najmłoszych. Im dalej tym gęstsza i duszniejsza atmosfera a włos na głowie jeży się co chwila. Hitchcock krzyczałby z przerażenia. Zdecydowanie od 18..... albo i 21 lat. 8. "Neon Genesis Evangelion". Mój pierwszy obraz z gatunku "mecha". W zasadzie od niego wszystko się zaczęło. Dzieło dosyć stare i brakuje mu trochę do doskonałości, ale ma swój niepowtarzalny nastrój. Od lat 15. 9. "Noir". Trudny do zdobycia serial, rzadko wymieniany w zestawieniach. Niezwykły klimat, mrok - jak w klasycznym kryminale noir. No i tajemnica, rozwiązana jak zwykle na końcu. Od lat 15. 10. "Last Exile" - o tym, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Ale do czasu, gdy bijący się zrozumieją, że to ten trzeci jest jedyną przeszkodą stojącą na ich drodze. A także o tym, że dziecięce marzenia można zrealizować, trzeba tylko bardzo chcieć. I że trzeba kończyć to, co się zaczęło, nawet za cenę życia. Mimo wszystko od lat 15. A na dalszych pozycjach: Planetes, Love Hina, Ergo proxy, Wolf's rain... |
||||||